Teraz co innego - Jula założyła bloga o Naruto, w którym do drużyn należymy także my. Nie dam adresu, bo wpierw muszę przekonać ją, aby zmieniła jedną rzecz, ale napiszę, co o nas napisała - sama opisała siebie jako właścicielkę loveringana (wymyśliła 2 doujutsu), specjalistkę od genjutsu zakochaną w Sasuke i z szansą na przetrwanie miłości, mnie natomiast jako właścicielkę hipnoringana z klanem hodującym koty (nie pytajcie mnie skąd ten pomysł), świetną w ninjutsu i bardzo szybką. A Sasuke w tym opowiadaniu się mnie boi. Krótko mówiąc zaczyna się fajne opowiadanie, zmieni to coś to dam link do niego. Poza tym jestem współautorką na blogu o jej życiu. Niektóre fakty koloryzuję, ale ogólnie rzecz biorąc miły ten jej blogasek. No i chyba tyle. Aha, i jeszcze mój ulubiony obrazek z Ino:
środa, 25 czerwca 2008
Zdałam!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dostałam się do tego gimnazjum, do którego chciałam i jestem mega szczęśliwa.
Teraz co innego - Jula założyła bloga o Naruto, w którym do drużyn należymy także my. Nie dam adresu, bo wpierw muszę przekonać ją, aby zmieniła jedną rzecz, ale napiszę, co o nas napisała - sama opisała siebie jako właścicielkę loveringana (wymyśliła 2 doujutsu), specjalistkę od genjutsu zakochaną w Sasuke i z szansą na przetrwanie miłości, mnie natomiast jako właścicielkę hipnoringana z klanem hodującym koty (nie pytajcie mnie skąd ten pomysł), świetną w ninjutsu i bardzo szybką. A Sasuke w tym opowiadaniu się mnie boi. Krótko mówiąc zaczyna się fajne opowiadanie, zmieni to coś to dam link do niego. Poza tym jestem współautorką na blogu o jej życiu. Niektóre fakty koloryzuję, ale ogólnie rzecz biorąc miły ten jej blogasek. No i chyba tyle. Aha, i jeszcze mój ulubiony obrazek z Ino:
Teraz co innego - Jula założyła bloga o Naruto, w którym do drużyn należymy także my. Nie dam adresu, bo wpierw muszę przekonać ją, aby zmieniła jedną rzecz, ale napiszę, co o nas napisała - sama opisała siebie jako właścicielkę loveringana (wymyśliła 2 doujutsu), specjalistkę od genjutsu zakochaną w Sasuke i z szansą na przetrwanie miłości, mnie natomiast jako właścicielkę hipnoringana z klanem hodującym koty (nie pytajcie mnie skąd ten pomysł), świetną w ninjutsu i bardzo szybką. A Sasuke w tym opowiadaniu się mnie boi. Krótko mówiąc zaczyna się fajne opowiadanie, zmieni to coś to dam link do niego. Poza tym jestem współautorką na blogu o jej życiu. Niektóre fakty koloryzuję, ale ogólnie rzecz biorąc miły ten jej blogasek. No i chyba tyle. Aha, i jeszcze mój ulubiony obrazek z Ino:
poniedziałek, 2 czerwca 2008
Jak to ja szybko się odkochałam i prawie natychmiast zadurzyłam znowu. Tym razem jednak facet ma na imię Krzysiek, jest ode mnie o rok starszy i wygląda dużo fajniej od Kuby - opisuje, że ma 177 cm, jest szczupły, dobrze zbudowany (gra w nogę), ma długawe ciemnoblond włosy, ciemnozielone oczy i latają za nim dziewczyny. Ale wiecie... 4 razy wysłał mi emotkę z całującą się parą, pytał, czy mam chłopaka i jak wyglądam. I pisał, że miło się ze mną rozmawia... trzymajcie kciuki, please!!!!!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
